czwartek, 10 czerwca, 2021

Rodzicielstwo to bardzo emocjonujący czas. Dzieci mogą wywołać frustrację, poczucie bezradności, zagubienia, zranienia, rozczarowania. Odczuwane emocje mogą nas poruszyć lub przytłoczyć. Niekontrolowane wybuchy złości prowadzą do zaostrzenia konfliktu z dzieckiem i jedynie pogarszają sytuację. Najważniejsze jest zachowanie spokoju, nawet w krytycznych sytuacjach. W tym artykule podpowiadamy, jak tego dokonać.

Zmień swoją perspektywę

Na początku postaraj sobie uzmysłowić, że to Ty jesteś tutaj osobą dorosłą, a nie Twoje dziecko. Może dzięki temu spojrzysz na nie z większą wyrozumiałością. To ono jest młodsze i wybuchy złości, czy irytujące zachowanie są u niego czymś bardziej naturalnym niż u dorosłego. Dorośli posiadają szereg umiejętności, jeszcze niewykształconych u dzieci. Jest to cierpliwość, tolerancja czy umiejętność spojrzenia na coś z szerszej perspektywy. Gdy jesteś zły na dziecko, pamiętaj, że ono czasami robi to nieświadomie, ponieważ wielu rzeczy jeszcze nie rozumie. Oczywiście, Twoim zadaniem jest tak je wychowywać, aby brało na siebie konsekwencję swoich czynów oraz aby wyrabiało w sobie szereg cech potrzebnych w późniejszym życiu. Takich jak: tolerancja i cierpliwość. Za każdym razem staraj się postawić w sytuacji dziecka. Nie powinno to być trudne, ponieważ też kiedyś byłeś w jego wieku. Spróbuj przypomnieć sobie. co Tobą kierowało, co sobie myślałaś/eś i może wtedy spojrzysz na nie z większą wyrozumiałością.

Zdefiniuj swoje uczucia

Kiedy jesteś zirytowana/y, przez chwilę zatrzymaj się i spróbuj spojrzeć logicznie na tę sytuację. Co Cię tak zirytowało? Czy ma to jakieś racjonalne wyjaśnienie? Jeśli tak, powiedz sobie w myślach: „Czuję się ___, ponieważ widzę jak moje dziecko robi ____/”.Później zadaj sobie pytanie co możesz zrobić, żeby pozbyć się tego uczucia. Może musisz coś z dzieckiem przedyskutować, a nawet skorzystać z pomocy psychologa dziecięcego. Diagnoza psychologiczna dziecka może być niezbędna w jego radzeniu sobie z emocjami. Może wyjaśnić niektóre jego zachowania. Czasami problem może leżeć po Twojej stronie, w Twoich nieuzasadnionych lękach. Wtedy też warto skorzystać z pomocy psychologa. Jeżeli nazwiesz i przyjmiesz swoje uczucia, możesz je uspokoić, przetworzyć, uwolnić. Wymaga to dojrzałości, aby zaakceptować wszystko to, co długo staraliśmy się ukryć. Jeżeli tego nie zrobisz, wyrzucisz je z siebie podczas kłótni z dzieckiem i będziesz wtedy je obwiniać. Dzieci nie powodują powstawania negatywnych uczuć, a jedynie wyzwalają te, które są w Tobie od dawna i nie mają ujścia. Twoim obowiązkiem jest przepracowanie własnych uczuć, a nie obwinianie za nie dziecka.

Zatrzymaj się i oddychaj

Kiedy jesteś zdenerwowany i czujesz, że zaraz wybuchniesz, zatrzymaj się, powiedz: „Jestem teraz sfrustrowany, wezmę kilka głębokich oddechów, uspokoję się i wymyślę, jak najlepiej poradzić sobie z tą sytuacją. Możemy porozmawiać później”. Możesz w tym czasie policzyć w myślach do 10, 15 czy 20. Najważniejsze, abyś dał/a sobie czas na przemyślenie tej sytuacji, bez zbędnego nakręcania się. Dzięki tej metodzie, nie tylko się uspokoisz, ale również dasz przykład swojemu dziecku, aby w chwilach złości robiło to samo. W przyszłości, na pewno przyniesie to efekty. Zatrzymanie i spokojne oddychanie w sytuacji zdenerwowania, ma swoje podłoże biologiczne. Podczas sytuacji stresowych, zagrożenia fizycznego, jak i psychicznego, w naszym organizmie rośnie adrenalina, która pobudza mięśnie i „odcina” logiczne myślenie. To właśnie dlatego mówimy rzeczy, których później żałujemy. Konieczna wtedy jest przerwa, kilka oddechów i uzmysłowienie sobie, że przecież nie stało się nic tak strasznego.

Myśl pozytywnie, skup się na tym co dobre

Ciągłe zamartwianie się o swoje dziecko, czasem bez powodu, jest czymś negatywnym. Powoduje niepokój u malucha, ponieważ zaczyna on wierzyć rodzicom, że coś jest z nim nie tak. Należy uzmysłowić sobie, że nasz mózg podsuwa nam najgorsze, nieprawdopodobne scenariusze, które prawdopodobnie nigdy się nie wydarzą. Do tego, im więcej się martwimy, tym wyraźniejsza tworzy się ścieżka neuronowa odpowiedzialna za zamartwianie się i w przyszłości jest ono łatwiejsze. Staraj się zawsze znajdować dobre strony, nawet w najgorszej sytuacji. Zasypuj swój mózg pozytywnymi wyobrażeniami. Ostatecznie i tak nie wiesz jak dana sytuacja się skończy. Gdy Twój mózg nie będzie zestresowany negatywnymi obrazami, będzie lepiej funkcjonował, co będzie pomocne przy podejmowaniu wielu decyzji. Negatywne emocje mogą zniszczyć bliskie relacje z dzieckiem.

Podstawą radzenia sobie ze złością jest panowanie nad emocjami i umiejętność uspokojenia się. Może w tym pomóc zmiana perspektywy, nazwanie swoich emocji, ćwiczenia oddechowe czy unikanie wyobrażania sobie negatywnych scenariuszy. Jeżeli choć część z tych rzeczy wprowadzisz w swoje życie, na pewno wprowadzisz w swoje życie trochę więcej spokoju.