czwartek, 2 kwietnia, 2020

Holandia nie jest najpopularniejszym rynkiem zbytu dla polskich towarów, jednak poziom eksportu do tego kraju utrzymuje się na stałym poziomie wynoszącym ok. 8 mld zł. rocznie. Holenderskie firmy zaopatrują się u polskich przedsiębiorców przede wszystkim w urządzenia i maszyny, produkty mineralne oraz żywność i napoje. Niezależnie od branży podmioty prowadzące sprzedaż poza granice kraju muszą stawiać czoła takim problemom jak bariera językowa, kulturowa czy prawna. Jest to szczególnie istotne w momencie powstania długu oraz prób jego wyegzekwowania. Jakimi płatnikami są Holendrzy oraz jak wygląda windykacja w Holandii?

Jak zminimalizować ryzyko związane z brakiem spłaty długu?

Płynność finansowa jest jednym z najważniejszych aspektów w biznesie, ponieważ to od niej zależy zdolność firmy do regulowania należności. Zatory płatnicze są w stanie skutecznie utrudnić funkcjonowanie przedsiębiorstwa, a nawet doprowadzić do jego upadłości. Dlatego ważne jest, aby możliwie jak najszybciej wyjaśniać wszelkie sprawy z tym związane. Jeszcze przed przystąpieniem do kontraktu warto sprawdzić kontrahenta pod względem wypłacalności. W przypadku podmiotów z Holandii można zrobić to z wykorzystaniem europejskiego portalu e-sprawiedliwość. Zawarte są tam m.in. informacje o statusie prawnym danego przedsiębiorstwa, jego siedzibie czy kapitale. Stan danej firmy można także sprawdzić z wykorzystaniem bazy danych o europejskich płatnikach VAT oraz kontaktując się z polską placówką dyplomatyczną w Holandii.

Windykacja w Holandii – procedura pozasądowa

Proces odzyskiwania należności można podzielić na dwa etapy. Pierwszy z nich odbywa się bez udziału sądu i w Holandii określany jest mianem incasso. Jest to próba polubownego rozwiązania sprawy poprzez uzyskanie porozumienia pomiędzy stronami. W momencie powstania długu warto ustalić przyczynę takiej sytuacji. Być może partner przeoczył termin płatności lub pojawiły się nieprzewidziane trudności uniemożliwiające dokonanie wpłaty na czas. Dlatego w pierwszej kolejności warto skontaktować się z nim telefonicznie lub za pomocą e-maila i ustalić przyczyny zwłoki. Istnieje również możliwość przesłania wezwania do zapłaty na piśmie z uwzględnieniem nowego terminu spłaty oraz odsetek.

Odzyskiwanie należności w sądzie

Jeżeli powyższe metody okażą się bezskuteczne, sprawę należy skierować do sądu. W przypadku długu , który nie budzi żadnych wątpliwości, stosuje się procedurę upadłościową. Jest to proces, podczas którego sędzia ocenia sytuację dłużnika i decyduje o tym czy musi on ogłosić upadłość. Zazwyczaj jest to wystarczająca motywacja do uregulowania należności. Jednak jeżeli dłużnik nie posiada wystarczających zasobów finansowych, ogłoszona zostaje jego upadłość. W tym momencie kurator dokonuje podziału aktywów pomiędzy wszystkich wierzycieli.

Jeśli dłużnik uzna roszczenia lub ich wysokość za bezpodstawne proces windykacji odbywać się będzie z wykorzystaniem procedury zwykłej. Jest to próba ustalenia warunków porozumienia między stronami z udziałem sądu. Postępowania tego typu są bardzo czasochłonne i zazwyczaj kończą się po upływie kilku miesięcy.

Holandia to kraj o długich tradycjach handlowych, gdzie etyka w biznesie stoi na wysokim poziomie. Większość firm reguluje należności w terminie, a sprawy z tym związane bardzo rzadko trafiają do sądu. Nawet jeśli pojawia się zwłoka w płatności, to zazwyczaj udaje się dojść do porozumienia bez udziału wymiaru sprawiedliwości. Z tego względu holenderskie firmy są uznawane za jednych z najlepszych płatników w Europie.

źródło: Straetus.pl – windykacja